Zaginiony paszport, Singapur i Reset
25.12 Lotnisko Chopina
Miejsce, w którym od razu dobrze się czuję, miejsce, gdzie zaczyna się większość moich podróży. Poranek trochę w pośpiechu, dużo tematów przed wyjazdem, więc cieszę się, że w końcu tutaj jestem.
Standardowo sprawdzam na wyświetlaczu, czy lot odlatuje o czasie, na którym stanowisku jest odprawa. Ma pójść szybko: priorytetowa odprawa, fast track przy kontroli bezpieczeństwa i można usiąść w loungu. Sięgam po paszport do saszetki na dokumenty, gdzie znajduje się on właściwie cały rok, i tutaj moment, jakbym dobrego sierpa na treningu dostał… nie ma paszportu…
Po minucie lekkiego szoku uruchamia się już normalne u mnie zadaniowe myślenie. Sprawdzam jeszcze, czy nie ma tego dokumentu w innych miejscach, zastanawiam się, co z nim w domu zrobiłem. Już wiem… przezorny zawsze ubezpieczony — zawsze przed podróżą poza UE robię kopię paszportu i zrobiłem, niestety paszport został w skanerze.
Szybka kalkulacja, co zrobić. Opcja paszportu tymczasowego — okazuje się, że odpada, punkt jest zamknięty w święta. Powrót do domu i zabranie paszportu — małe szanse, że zdążę, a wtedy lot przepadnie. Cóż, siadam z laptopem i sprawdzam, jakie są opcje. Decyzja po szybkiej analizie — odwołuję tę rezerwację i kupuję następny lot.
Cóż, nie polecę moimi ulubionymi Qatar Airways, ale finalnie będę na miejscu raptem 3 godziny później. W sumie pociąg z Krakowa do Gdańska więcej się spóźnia, a ja lecę na inny kontynent…Przypominam sobie film ,,Kevin sam w domu” i myślę, że w sumie nie jest źle jak tylko paszportu zapomniałem.
Lot Swissem standardowy, bez luksusów, ale nie ma się do czego przyczepić. Winko na dobre spanie i książka, która idealnie wpasuje się w podróż, która ma być czasem na nabranie sił i porobienie planów przed kolejnym rokiem — rokiem z pełnym kalendarzem podróży, rejsów, szkoleń i odejściem z korporacji.
Ta książka to „Restart” Wojtka Przeździeckiego. YouTuber, podróżnik w moim wieku opisuje swój poprzedni rok, gdzie pomimo że wszystko się wywróciło do góry nogami, osiągnął więcej niż przez poprzednie lata. Dobry motywator.
A część dalsza z Azji w kolejnych wpisach.
Filed under: Uncategorized - @ 1 stycznia, 2026 2:03 pm